fbpx

Osiedla bez dzieci — dlaczego budzą tyle kontrowersji

Osiedla bez dzieci — dlaczego budzą tyle kontrowersji

Na początku 2021 roku w Sieci pojawiła się wiadomość, że jeden ze śląskich developerów planuje budowę niewielkiego osiedla przeznaczonego dla singli i par, które nie nie mają i na czas zamieszkania na nim, nie planują mieć dzieci. Wśród komentujących doszło do podziału i w ocenie wielu, pomysł ten jest nie do przyjęcia. Czy rzeczywiście osiedla bez dzieci to rozwiązanie, które dyskryminuje rodziny z dziećmi? Czy może jednak wszystko jest kwestią wyboru i osobistych preferencji?

Osiedla bez dzieci, a hotele tylko dla dorosłych

Jeśli wyjeżdżasz na wakacje, z pewnością spotkałeś się z ofertą biur podróży dotyczącą hotelu, w którym będziesz zakwaterowany. Jedną z możliwości jest zamieszkanie w hotelu, gdzie nie ma rodzin z dziećmi. Jeśli masz dzieci i chcesz spędzić wakacje z całą rodziną, wybierasz oczywiście hotel, gdzie dzieci jak najbardziej są mile widziane. Nie znaczy to, że twój hotel będzie gorszy i o niższym standardzie niż ten, gdzie pokoje wynajmują single bądź osoby, które nie mają dzieci i urlop chcą spędzić w gronie samych osób dorosłych.

Nikogo nie dziwią również restauracje, w których obsługiwane się tylko osoby dorosłe, które przyszły do lokalu bez dzieci. Nie są to ci, którzy dzieci nie lubią. Oni jedynie chcą w ciszy i spokoju zjeść obiad, kolację, czy przy kawie porozmawiać z drugą osobą. Coraz więcej jest też lokali gastronomicznych, gdzie dzieci są głównymi gośćmi. Nikogo nie dziwi tam, że wiele elementów wystroju oraz wyposażenia, zrobione jest właśnie pod najmłodszych. Mogą spędzić tam czas z bliskimi i rówieśnikami, a przy okazji smacznie i zdrowo zjeść.

Czy zatem stworzenie miejsca do zamieszkania, w którym żaden z lokatorów nie będzie miał dzieci to coś złego? Czy nie jest to również kwestia wyboru osiedla bez dzieci zamiast tego, gdzie są one jednymi z mieszkańców a plac zabaw to ulubione miejsce, gdzie miło spędzają czas?
Choć odpowiedź na te pytania wydaje się czymś oczywistym, to dla wielu osób taka oferta uderza w same dzieci i je dyskryminuje. Czy słusznie?

Młodzi ludzie urządzają się w nowym mieszkaniu. Osiedla bez dzieci.

Miejsce zamieszkania to kwestia wyboru

Gdyby osiedla bez dzieci stanowiły jedyną w mieście ofertę wszystkich developerów, rodzinom z dziećmi nie dawałoby to opcji wyboru i zmuszało do szukania mieszkania poza jego granicami. Jednak w sytuacji, gdy zdecydowaną większość osiedli zamieszkują osoby w każdym wieku, to czy jedno lub kilka budynków mieszkalnych, gdzie na co dzień przebywają sami dorośli, w czymś przeszkadza?

Z powodu pandemii i związanych z nią obostrzeń, mnóstwo osób zmieniło formę pracy na home office. W takiej sytuacji, przestrzeń wypełniona ciszą stała się towarem deficytowym i bardzo poszukiwanym. Nawet jeśli wielu pracowników zdalnych nie ma własnych dzieci, to odgłosy dochodzące z osiedlowego podwórka potrafią skutecznie utrudnić pracę. Bardzo możliwe więc, że osoby te chętnie przeniosłyby się do strefy mieszkalnej, gdzie mogłyby w ciszy i spokoju pracować. Okoliczności i pracodawca nie dał im wyboru, więc muszą znaleźć dla siebie najlepsze rozwiązanie. Takim właśnie są osiedla bez dzieci.

Czego nie mogą zrobić mieszkańcy osiedla bez dzieci?

Nie mogą kupić takiego mieszkania, a jedynie wynająć na określony czas. I jest to bardzo logiczne rozwiązanie. To, że dziś nie planujesz mieć dzieci, nie znaczy, że nie zmieni się to w przyszłości. W takiej sytuacji wystarczy, że przeprowadzisz się do nieruchomości zlokalizowanej w miejscu zamieszkiwanym przez rodziny z dziećmi. Wówczas też nic nie stoi na przeszkodzie, byś mieszkanie kupił na własność, czy to u developera, czy też na rynku wtórnym.
Developerzy wciąż budują nowe osiedla. Dlatego przy odrobinie dobrej woli z pewnością dla każdego wystarczy miejsca. I to bez posądzania o dyskryminację orz uprzedzenia do małych, czy dużych mieszkańców.

To, czy oferujący mieszkania dla singli i par bez dzieci znajdą najemców czas pokaże. Warto jednak wczuć się w sytuację i zrozumieć przekonania osób, które z takiego czy innego powodu nie planują zostać rodzicami. Gdy dodatkowo cenią sobie ciszę, tego rodzaju miejsca mogą być dla nich całkiem ciekawą alternatywą. Pod warunkiem, że inni mieszkańcy, nie będą swoim zachowaniem zakłócać spokoju.